Nudno więc teraz wam napiszę tę opowiadanie . ;))
Telefon...
Podczas ciemnej burzliwej nocy starsza kobieta odbiera telefon . Słyszy jękliwy głos , przypominający głos jej męża , który zmarł kilka dni temu . Zdziwiona odkłada słuchawkę , jednak telefon nie daje jej spokoju przez całą noc . Za każdym razem , gdy odbiera słyszy ten sam jęk . Następnego dnia rano prosi kierowcę , aby zawiózł ją na cmentarz gdzie leży jej zmarły mąż. Na miejscu kobieta odkrywa , że podczas burzy słup,do którego była przymocowana linia telefoniczna przewrócił się na grób jej męża .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz