KOCHAM NASZ WF . *-*
Dziś na WF-ie . Wyszliśmy na " wojne na śnieżki " xDDD
AHAHHAHHAHAHHAHA <3333333333333 . KOCHAM . *-----*
No i tu kolejna opowiadanie . :3
Zabawa w chowanego..
Rok 1975. Młoda para, oboje po 19 lat, decydują się po ukończeniu Szkoły
Średniej wziąć ślub. Ojciec panny młodej był bardzo bogatym
człowiekiem, więc mógł pozwolić młodej parze na huczne wesele. Po ślubie
odbyła się impreza w wynajętej bardzo starej willi. Późno w nocy, gdy
zostało już tylko 15 osób i wszyscy byli już pijani, pan młody wpadł na
pomysł, aby zabawić się w chowanego. Wszyscy się pochowali a mężczyzna
miał ich szukać. Po około 20 minut znalazł wszystkich o prócz swojej
żony. Przez kilka godzin każdy szukał panny młodej, jednak nigdzie jej
nie było. Zdenerwowany młodzieniec myślał, że żona chce mu wywinąć głupi
żart. Dziewczyna jednak nie odnalazła się, Po kilku tygodniach
daremnych poszukiwań zrozpaczony pan młody zdecydował ułożyć sobie życie
na nowo. Trzy lata później starsza kobieta sprzątała strych w feralnej
willi. Zaciekawił ją drewniany kufer stojący w rogu. Jednak, gdy go
otworzyła jej oczom ukazał się przerażający widok. Wewnątrz znajdowały
się zwłoki panny młodej. Jej usta były otwarte szeroko od wołania o
pomoc. Historia bardzo popularna w rejonach Palm Beach, USA. Dziewczyna
prawdopodobnie wchodząc do kufra przez przypadek zatrzasnęła pokrywę. Po
kilku godzinach kobieta udusiła się. Ściany kufra były bardzo grube,
więc wołania o pomoc nikt nie usłyszał
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz